PROMIENIOWANIE RENTGENOWSKIE W DIAGNOSTYCE OBRAZOWEJ – CZY JEST POWÓD DO OBAW?

Promieniowanie rentgenowskie o właściwościach jonizujących ma duże zastosowanie w diagnostyce obrazowej. Jego cechy przenikania przez tkanki miękkie pozwalają na zobrazowanie różnic w masie tkankowej poprzez odmienne pochłanianie, a co za tym idzie – inny obraz na zdjęciu. Promieniowanie może wpływać na ciało i DNA człowieka. Odpowiednio niskie dawki promieniowania nie są jednak w stanie uszczkodzić badanego obszaru podczas badań diagnostycznych dzięki zastosowaniu nowoczesnych aparatów diagnostycznych takich jak RayScan Alpha + w Tomografii na Lema.

Dawki stosowane podczas badań RTG pantomogramu czy tomografii CBCT są nieznaczące jeśli mowa o ryzyku zachorowania na nowotwory. Nieokreślono jednak minimalnej dawki promieniowania RTG, która może wpłynąć na zdrowie człowieka, dlatego też stosowane są osłony z nieprzenikalnych dla promieniowania rentgenowskiego materiałów oraz wszelkie środki ostrożności w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo pacjenta. Stąd zatem dobra wiadomość – poziom otrzymanego przez pacjenta promieniowania rentgenowskiego podczas badania RTG w diagnostyce stomatologiczno – laryngologicznej jest znikomy. Większe narażenie na promieniowanie jonizujące czeka użytkownika monitora czy telefonu podczas częstego użytkowania urządzeń.

Dawki promieniowania rentgenowskiego podawane są w mikrosiwertach (µSv) i dzięki możliwym porównaniom dawek ze zdjęć RTG gdzie pantomogram to ok. 12 µSv, a mammografia ok. 400 µSv widać jak niskie wartości dotyczą zdjęć stomatologicznych. Dla porównania 6 godzinny lot samolotem to wartość 40 µSv. Nadal jednak są to dawki uznane jako bezpieczne dla organizmu. Nasz ultranowoczesny i nowy aparat RayScan Alpha + zapewnia najniższe dawki podczas badań RTG.